Z Rosji ze złamanym sercem (Revista Recupera 123)

20 / 02 / 2022

O tej porze roku menedżerowie firm pracują nad przygotowaniem budżetu na nadchodzący rok. Zasoby historyczne służą do obliczania przyszłej projekcji. Dochód jest ekstrapolowany na podstawie nowej linii produkcyjnej, kampanii handlowej itp. Albo, jak powiedział mi jeden z menedżerów, „wystawiamy palec przez okno iw zależności od temperatury i wiatru planujemy budżet na nadchodzący rok”. W tym przypadku nie była to firma modowa, na którą mógł mieć wpływ czas, która żartobliwie tłumaczyła mi, że nie kieruje się żadną wyrafinowaną techniką. Była to międzynarodowa firma z branży spożywczej.

Kiedyś przeczytałem w gazecie poświęconej łososiowi, że japońska korporacja zrobiła to za pomocą kart tarota.

Poza błahymi komentarzami na temat tego, jak przygotowywać budżety, z każdym dniem staje się to coraz bardziej skomplikowane dla każdego sektora ze względu na rosnącą niepewność w naszej gospodarce.

Nie tylko z powodu COVID19, który od 1918 roku nie ma żadnego globalnego porównania z błędnie nazwaną hiszpańską grypą. Lub ogromnych zmagań geostrategicznych, które bezpośrednio wpływają na nasze firmy.

I nie mniej smutna dzisiaj wojna na Ukrainie, ale nie do tej pory wojna handlowa między USA a Chinami.

Powiedzielibyśmy, że w dziesięcioleciach naszych rodziców czy dziadków firmy bardziej zależały od czynników wewnętrznych (praca, wytrwałość, przebiegłość, inteligencja, kapitał itp.) niż od zewnętrznych, co właśnie dzieje się dzisiaj.

Czynniki zewnętrzne były radykalne dla naszych firm w globalnym kryzysie 2008 roku. Największy kryzys finansowy od czasu Wielkiego Kryzysu lat 20.-30.

I nie wygląda na to, że nadchodzące lata będą inne. Świat coraz bardziej uwarunkowany przez wielkie bloki: USA, Chiny, UE, a teraz ubarwiają Rosję. Również przez coraz większe grupy biznesowe, które gromadzą więcej władzy niż rządy stanowe lub nawet rządzą przez swoich ministrów.

Jakiś czas temu kolega powiedział mi, że osoba odpowiedzialna za bilanse robiła je co 5 lat, bo okoliczności nie pozwalały przewidzieć rozwoju firmy w latach kalendarzowych. Być może z czasem będę musiał udowodnić mu rację.

Oczywiste jest, że nasze firmy bardziej przypominają surferów. Pacjenci oczekujący na wielką falę (wielką Kahunę), wykorzystując wszystkie fale średnie, aby utrzymać formę i upewniając się, że duża fala nie przekształci się w tsunami, które ciągnie nas ponad nasze możliwości.

Albo, jak powiedział mi inny handlarz staroci „bardzo flamenco”: „Słuchaj dzieciaku, to jest jak pójście na jarmark w moim mieście. Jeśli bronisz się jakimkolwiek rodzajem tańca, na pewno skończysz flirtować…”

Cóż, będziemy musieli zachować wielką siłę i spryt, ponieważ horyzont, który wyobrażamy sobie co miesiąc, jest bardziej niepewny i będziemy musieli dostroić nasze firmy, aby dostosować się do tylu ataków, ile się pojawią.

Panie, panowie zapnijcie pasy, lot startuje...

Ksawery Ryba,

Prezes Gremi de Recuperació de Catalunya
xriba@gremirecuperacio.org

Pobierz w formacie PDF:

Artykuł w magazynie Recupera 123


nas

Specjalizujemy się w przetwarzaniu nieużywanych produktów konsumpcyjnych, a także w zintegrowanym zarządzaniu odpadami przemysłowymi i ogólnie w odzyskiwaniu złomu. Zaspokajaj potrzeby naszych klientów w zakresie dostaw i zapewniaj usługi gospodarki odpadami firmom z maksymalną wydajnością w dowolnym punkcie geograficznym Półwyspu Iberyjskiego.

Ameryka Łacińska

Hiszpania